Imię, które stało
się sztandarem
(Sylwetka Symona Petlury i jego znaczenie w historii
Ukrainy)
W przyszłość idziemy
stąpając śladami minionych pokoleń, ale chociaż historia to w istocie zbiór
biografii wszystkich żyjących przed nami ludzi, pamiętamy przede wszystkim o
tych, którzy uczestniczyli w wydarzeniach mających w tej historii przełomowy
charakter. Dla Ukraińców taką postacią był Symon Petlura, urodzony przez 130
laty – 22 maja 1879 roku, i dorastający w czasie gdy ukraiński ruch narodowy
przechodził od ograniczonego do spraw kultury XIX-wiecznego “ukrainofilstwa” do
etapu walki politycznej. To właśnie wtedy na mogile Tarasa Szewczenki koło
Kaniowa powstało studenckie Bractwo Tarasowców, które w swoim programie żądało
dla Ukrainy szerokiej autonomii politycznej oraz ochrony praw narodu
ukraińskiego (1891 r.), a wkrótce też pierwsze partie ukraińskie polityczne, w
warunkach rosyjskiego samodzierżawia zmuszone do działalności tajnej. Rodzinnym
miejscem Petlury była Połtawa – niegdyś miasto pułkowe Wojska Zaporoskiego, z
którym później związany był szereg twórców narodowego odrodzenia Ukrainy, m.in.
ojciec literatury Iwan Kotlarewśkyj. Można powiedzieć, że Symon, którego rodzina
szczyciła się kozackim pochodzeniem, połączył w sobie te dwa żywioły –
kontynuując to odrodzenie piórem publicysty, a później też żołnierską szablą.
Jak i innych ukraińskich działaczy niepodległościowych spotkało go wiele
rozczarowań i klęsk, potrafił jednak wytrwać w roli przywódcy walki, która
wówczas wprawdzie nie przyniosła militarnego zwycięstwa i niepodległości, ale
zasadnymi uczyniła jego słowa “stworzyliśmy naród ukraiński”. Właśnie z tego
powodu, zarówno w tzw. Radzieckiej Ukrainie, jak i Polsce Ludowej, postać
Petlury była obiektem nieustającej krytyki, będącej elementem wojny
propagandowej mającej na celu zdyskredytowanie ukraińskiego ruchu
niepodległościowego. Dzisiaj o przeszłości możemy pisać już bez cenzuralnych
ograniczeń, pokazując jej blaski i cienie z własnego, ukraińskiego punktu
widzenia. W stosunku do postaci Symona Petlury z takim zadaniem zmierzył się
wrocławski historyk Jarosław Syrnyk. (red)
Symon Petlura przyszedł na
świat w 1879 r. na przedmieściach Połtawy. Dorastał w okresie gdy proces
narodzin nowoczesnego narodu ukraińskiego zaczął się wyraźnie dynamizować. W
wieku 21 lat, w tym samym roku, w którym M. Michnowśkyj wydał broszurę
“Samostijna Ukraina”, Petlura zaangażował się w działalność polityczną – został
członkiem dopiero co utworzonej Rewolucyjnej Ukraińskiej Partii. Niemal
natychmiast spotkały go też za to represje – został relegowany ze szkoły, musiał
ponadto opuścić Połtawę, udając się do Katerynodaru na Kubaniu. Wraz z kilkoma
towarzyszami stworzył tu filię RUP – Czarnomorską Wolną Gromadę. W połowie
grudnia 1903 r. po raz pierwszy znalazł się w więzieniu, w którym spędził 3
miesiące. Wykorzystując zwolnienie, nie czekając na proces, Petlura udał się na
emigrację do Lwowa. Głównym jego zajęciem w czasie pobytu w Galicji była praca
partyjna i dziennikarska. Spotkał się też z Iwanem Franką, co wywarło wielki
wpływ na jego dalsze losy.
Po ogłoszeniu w Rosji w 1905 r.
amnestii, Symon Petlura powrócił do Kijowa, następnie przeprowadził się do
Petersburga i Moskwy. Redagował w tym czasie kilka czasopism m.in. “Rada”,
“Słowo”, “Ukrajina”. W Moskwie ożenił się z Olgą Bilską. Tu też przyszła na
świat jego jedyna córka – Łesia. Według biografów Petlury to właśnie okres
moskiewski ostatecznie uformował postać przyszłego “hołownoho otamana” i wodza
ukraińskiej rewolucji.
Udział Petlury w tworzeniu państwa
ukraińskiego jest bodaj najlepiej znanym okresem jego biografii. Można w nim
wyróżnić dwa główne etapy: pierwszy, z lat 1917 – 1920, tj. w okresie gdy
tworzyły się i funkcjonowały (bodaj w szczątkowej lub zakonspirowanej formie)
instytucje państwa ukraińskiego na własnym terytorium i drugi (w latach 1920
–1926), gdy walka o państwowość ukraińską przeniesiona została wskutek
militarnej przegranej na grunt emigracyjny.
Wybuch I wojny światowej przyspieszył
wśród Ukraińców zamieszkujących imperium rosyjskie dojrzewanie koncepcji
samodzielności państwowej. Analogicznie do rozdartej przez zaborców Polski,
także wśród naddnieprzańskich kół politycznych pojawiły się różne koncepcje
dotyczące stosunku do bieżących wydarzeń, wyboru sojuszników itp. Ukraińscy
obywatele carskiej Rosji opowiedzieli się zarówno po stronie Rosji, jak uczynił
to w przededniu wojny właśnie Petlura, publikując znany manifest polityczny, jak
i po stronie państw centralnych, co uczyniła Spiłka Wyzwołennia Ukrajiny z
Dmytrem Doncowem. Deklaracja Petlury, którą należy rozumieć przede wszystkim,
jako przejaw obywatelskiej postawy w obliczu wspólnego zagrożenia (takim samym
aktem była deklaracja ukraińskich posłów na Sejm RP w chwili wybuchu II wojny
światowej), stanowiła pierwszy ważny sygnał, że na ukraińskim firmamencie
politycznym pojawiła się postać znacząca, że pojawił się prawdziwy mąż stanu.
Stanowi ona również klucz do zrozumienia późniejszych wydarzeń. Niezależnie
bowiem od temperatury nastrojów politycznych w Ukrainie, jednym ze stałych
elementów w polityce działaczy ukraińskich była nadzwyczajna dbałość o legalną
formę przejęcia władzy, niestety granicząca niekiedy z brakiem
zdecydowania.
Początek 1917 r., wybuch rewolucji lutowej w Rosji i obalenie caratu
spowodował, że także w Ukrainie doszło do radykalizacji nastrojów. W marcu tegoż
roku powstała namiastka ukraińskiego parlamentu – Ukraińska Centralna Rada,
rozpoczęło się tworzenie zrębów ukraińskiej armii. W czerwcu 1917 r. UCR wydała
swój I Uniwersał, w którym Ukraina ogłoszona został krajem wolnym, choć w ramach
państwa rosyjskiego. W utworzonym przez UCR organie wykonawczym – Sekretariacie
Generalnym, Petlurze powierzono sprawy wojskowe. Etapem przejściowym do
stworzenia ukraińskiej armii miała być ukrainizacja dokonywana w jednostkach
armii rosyjskiej, złożonych z Ukraińców. Jak napisał Serhij Łytwyn: “W sprawach
wojskowych był samoukiem, ale mimo to bardziej od pozostałych ukraińskich
liderów rozumiał, że odrodzić i obronić państwo mogą nie rewolucyjne odezwy i
hasła, lecz tylko nadająca się do boju narodowa armia”. 16 lipca 1917 r. UCR
wydała kolejny Uniwersał, będący w istocie kompromisem zawartym pomiędzy nią a
Rządem Tymczasowym w Piotrogrodzie. Rząd rosyjski uznawał co prawda legalność
UCR i zgadzał się na dalszą ukrainizację armii, jednak ceną za to było wycofanie
się przez UCR z postulatu autonomii terytorialnej i politycznej. Porozumienie
między Kijowem i Piotrogrodem zostało źle przyjęte zarówno przez Rosjan, jak i
Ukraińców. Dzień po wydaniu Uniwersału doszło w Kijowie do nieudanej próby
wojskowego zamachu stanu i obalenia UCR przez Ukraiński Pułk im. Połubotka.
Jednak nie to przesądziło o dalszym biegu wydarzeń. Do trwającej przecież wojny
światowej, narastającego konfliktu pomiędzy Rządem Tymczasowym i UCR, doszedł
kolejny czynnik destabilizujący sytuację: rewolta bolszewicka. Obalenie Rządu
Tymczasowego, z którym formalnie związana była UCR i jej odmowa podporządkowania
się bolszewikom, wytworzyło jakościowo nową sytuację. 15 listopada 1917 r.
Petlura został mianowany Generalnym Komisarzem Wojskowych Spraw Ukrainy, zaś
pięć dni później, 20 listopada 1917 r., UCR ogłosiła III Uniwersał, w którym
proklamowana została Ukraińska Republika Ludowa. Niebawem doszło do otwartego
konfliktu zbrojnego pomiędzy bolszewikami i URL.
W trakcie jego trwania okazało się,
że naprędce zukrainizowane jednostki, przepojone nastrojami pacyfistycznymi i
podminowane bolszewicką propagandą, zaczęły w starciu z oddziałami rewolucyjnymi
ponosić porażki. W kierownictwie UCR spowodowało to wzrost istniejącego już od
dawna antagonizmu pomiędzy premierem Wołodymyrem Wynnyczenką, a S. Petlurą. 31
grudnia 1917 r. Sekretarzem ds. Wojskowych został w miejsce Petlury Mykoła
Porsz. Sam Petlura zajął się organizacją nowych jednostek wojskowych, które
znane są w historii jako Kosz Słobodzkiej Ukrainy. Jednostki te odegrały
nadzwyczaj ważną rolę w stłumieniu powstania bolszewickiego w Kijowie w połowie
stycznia 1918 r. 22 stycznia 1918 r. UCR zdołała uchwalić IV Uniwersał, w którym
proklamowano pełną niepodległość Ukrainy. 29 stycznia 1918 r. akt ten został
okupiony bohaterską śmiercią ukraińskiej młodzieży, broniącej szlaku do Kijowa
pod Krutami, w ukraińskich Termopilach, jednak ani ta ofiara, ani jednostki
Petlury nie były w stanie obronić stolicy w obliczu natarcia armii Murawiowa.
Kijów został oddany 9 lutego 1918 r., a bolszewicy wymordowali tu ok. 5 tys.
osób.
Tymczasem rząd URL zawarł w Brześciu pokój z państwami centralnymi. 1
marca armia URL i sprzymierzone z nimi wojska niemieckie odbiły Kijów. Jako
pierwsza weszła do miasta jednostka dowodzona przez S. Petlurę. Jednak tuż po
odbiciu miasta Petlura odsunął się od głównego nurtu wydarzeń. Osłabł jednak i
autorytet UCR, która została obalona pod koniec kwietnia 1918 r. przez
samozwańczego hetmana, dawnego carskiego generała Pawła Skoropadskiego. 12
czerwca 1918 r. doszło do formalnego zakończenia pierwszej wojny
ukraińsko-bolszewickiej. W Kijowie podpisane zostały preliminarze pokojowe. W
lipcu 1918 r. działaczy URL, w tym Wynnyczenkę i Petlurę władze Państwa
Ukraińskiego (Hetmanatu) aresztowały. Petlura wyszedł na wolność po niemal
czterech miesiącach. Tuż po wyjściu z więzienia wszedł, jako Naczelny Ataman
wojsk URL, w skład Dyrektoriatu, instytucji powołanej do restytucji republiki i
kierowania powstaniem antyhetmańskim. Powstanie to rozpoczęło się 17 listopada
1918 r., ogarniając ogromne rzesze pospolitego ruszenia. 14 grudnia 1918 r.
wojska Dyrektoriatu zajęły Kijów, jednak, jak pisał J. Hrycak: “Armia
Dyrektoriatu, która wyrosła z potężnego zrywu chłopskich mas w walce o ziemię i
wolność zaczęła szybko rozpadać się zaraz po osiągnięciu bezpośredniego celu.
Chłopi nie chcieli dalej walczyć i wracali do domów”. Wołodysław Wersiuk zaś
dodaje: “Anarchiczna mentalność ukraińskiego chłopa, dobrego rolnika i
politycznego nieuka, brała górę nad interesami ogólnonarodowymi”.
W obliczu kolejnej agresji
bolszewickiej na Ukrainę, która przybrała początkowo formę “bratniej pomocy”
powstańcom przeciw hetmanowi, w łonie Dyrektoriatu ponownie zaczęło dochodzić do
coraz poważniejszego rozdźwięku pomiędzy Wynnyczenką a Petlurą. O ile ten
pierwszy reprezentował poglądy zbliżone do bolszewizmu, opowiadał się za pewną
formą sojuszu z “czerwoną” Rosją, o tyle S. Petlura reprezentował stanowisko
bardziej pragmatyczne, akcentując przede wszystkim aspekt narodowy trwającej w
Ukrainie rewolucji i upatrując sojusznika w Entencie. Tragizmu istniejącej
wówczas sytuacji dodaje fakt, że ani Rosja (bolszewicka czy “biała”), ani
Ententa nie były w istocie rzeczy zainteresowane istnieniem niepodległego
państwa ukraińskiego. Na krótko sytuację URL zdawał się poprawić akt
zjednoczenia URL i ZURL, który symbolicznie dokonał się w dniu 22 stycznia 1919
r. Niedługo po tym wydarzeniu Dyrektoriat opuścił stolicę udając się do Winnicy.
Próbując oprzeć się o Ententę i sprostać wymaganiom francuskich interwentów,
którzy w grudniu 1918 r. wylądowali w Odessie, został zmieniony skład osobowy
Dyrektoriatu. Przede wszystkim z Dyrektoriatu odszedł Wynnyczenko. Doszło
również do reorganizacji rządu. “Nowy gabinet – opisuje J. J. Bruski – z
optymizmem przystąpił do dalszych negocjacji z przedstawicielami aliantów.
Wierzono w rychłą i wymierną pomoc wojskową niezwyciężonej Ententy, w słynne
francuskie i brytyjskie czołgi”. Nie mniej optymistyczny zdawał się pozostawać
również S. Petlura: “Charakterystyczną cechą jego charakteru – napisał W.
Prochoda – był twórczy optymizm. On widział tylko przyszłość Ukrainy, walczyć o
którą wzywał wszystkich do ostatniej kropli krwi. W tym była, jest i będzie siła
wpływu Petlury nie tylko współcześnie, ale i na następne pokolenia”. Rezygnując
z członkostwa w swojej partii, Ataman napisał zaś znamienne słowa: “Biorąc pod
uwagę to, że dzisiejsza sytuacja jest dla Ukrainy niezwykle trudna i złożona,
uważam, że w tej chwili, wszystkie siły twórcze naszego kraju powinny wziąć
udział w pracy państwowotwórczej; nie uważam za możliwe, abym jako syn swego
narodu mógł uchylić się od wykonania obowiązku przed Ojczyzną i będę dopóki to
możliwe trwać w pracy dla państwa”.
Mimo zakończenia wojny światowej, w
Ukrainie przez cały 1919 r. trwała zażarta “wojna wszystkich ze wszystkimi”.
Wojska Dyrektoriatu walczyły jednocześnie na czterech frontach. Poważną zmianą –
przede wszystkim w aspekcie politycznym – było wycofanie się wojsk
interwencyjnych z Ukrainy. W połowie roku oddziały bolszewickie praktycznie
wypchnęły oddziały URL z Podola, jednak po reorganizacji armii Dyrektoriatu, jej
wzmocnieniu przez oddziały przybyłe z Rumunii, a także wskutek wybuchających na
zapleczu bolszewickim buntów, bolszewicy zostali wyparci z Podola. Armię URL
wsparły wkrótce także oddziały UHA, wypchnięte przez wojska polskie za Zbrucz.
30 sierpnia 1919 r. armia ukraińska ponownie wkroczyła do Kijowa, który jednak
znalazł się niebawem w rękach Denikina. Na domiar złego, na stronę
denikinowskiej Armii Ochotniczej przeszły w listopadzie 1919 r. jednostki UHA.
Fakt ten, wycieńczenie walkami, tyfusem i dyzenterią spowodowały podjęcie przez
Dyrektoriat decyzji o ewakuacji tymczasowej siedziby rządu z Kamieńca. W nocy z
5 na 6 grudnia 1919 r. Petlura udał się na terytorium kontrolowane przez wojsko
polskie. W przededniu ewakuacji członkowie Dyrektoriatu postanowili scedować na
Petlurę pełnię władzy. Na jednej z ostatnich rządowych narad Petlura wygłosił
następujące zdania: “W tej ciężkiej sytuacji, w jakiej znajduje się ukraińska
armia w tej chwili, możliwe niektórym zakradnie się w serce myśl – czy nie
nadeszła czasem pora, byśmy powiedzieli: Ne trat’te kume syły, puskajtesja na
dno. Nie ma nic bardziej błędnego, gdyby ktokolwiek spośród nas tak pomyślał.
Czy zrobiliśmy coś dla Ukrainy poprzez swą walkę? Tak, nasza walka będzie
zapisana w ukraińskiej historii złotymi zgłoskami. Wyszliśmy na światową arenę
wówczas, gdy cały świat nie wiedział, co to jest Ukraina. (...) Przyznajmy, bez
zadufania i bez żadnej skromności, że w czasie naszej dwuletniej walki
stworzyliśmy naród ukraiński, który nadal będzie walczył o swoje prawa, o prawo
do samodzielnego od nikogo niezależnego rządzenia się na swojej
ziemi”.
Kolejny etap walki o państwowość ukraińską, tym razem w oparciu o sojusz
z Polską, jest z kolei jednym z lepiej naświetlonych fragmentów historii
ukraińskiej rewolucji. Wokół porozumienia, które skrótowo przyjęło się nazywać
układem Piłsudski-Petlura, a którego istotę doskonale oddaje tytuł filmu
poświęconego tamtym wydarzeniom – “Trudne braterstwo”, narosło jednocześnie
wiele mitów. Sojusz ten był ostatnią deską ratunku dla obrony niepodległości
Ukrainy, stąd wysoka cena, jaką nowy sojusznik Petlury kazał sobie za niego
zapłacić. Był też elementem nieudanej próby wyrwania tej części świata z
dotychczasowych ram geopolitycznych. Stworzenie federacji Międzymorza,
stanowiącej istotę koncepcji prometejskiej, detronizowałaby dotychczasowe
regionalne potęgi: Rosję i Niemcy, wynosząc w ich miejsce, ustawione, jak rzekł
Piłsudski, plecami do siebie, lecz połączone więzami federacyjnymi Polskę i
Ukrainę. Umowa podpisana pomiędzy Polską a URL w kwietniu 1920 r. stała się
ponadto jednym z głównych argumentów dla przeciwników politycznych S. Petlury,
któremu zarzucono kupczenie ukraińską ziemią i zdradę interesów
narodowych.
Jak wiadomo, polsko-ukraińska wyprawa kijowska mimo zdobycia Kijowa
zakończyła się fiaskiem. Z wojny tej Polska wyszła wzmocniona, ale też umocniła
się władza bolszewików. Zdradzone w Rydze, jak mówiono nawet w niektórych
kręgach polskich, resztki ukraińskiej armii w listopadzie 1920 r. przekroczyły
Zbrucz i zostały internowane w Polsce. Tym samym rozpoczął się nowy etap w
biografii Petlury. Początkowo przebywał on razem z rządem w Tarnowie, potem pod
przybranym nazwiskiem (Stefan Mogiła) mieszkał w Warszawie. Ostatni zryw
militarny wojsk URL, zwany Drugą Wyprawą Zimową, zakończył się symboliczną i
tragiczną śmiercią 359 żołnierzy ukraińskich rozstrzelanych w Bazarze w
listopadzie 1921 r. W grudniu 1923 r. Petlura via Wiedeń, Budapeszt i Genewę
udał się do Paryża, do którego dotarł ostatecznie w grudniu 1924 r. Wybór
stolicy najpotężniejszego wtedy państwa nie był przypadkowy. Petlura dążył
bowiem do uczynienia z kwestii ukraińskiej zagadnienia międzynarodowego.
Istotnym orężem w tych działaniach miały być działania propagandowe. Na początku
1925 r. Petlura rozpoczął wydawanie czasopisma “Tryzub”. Jego działalność
przerwała nagła śmierć zadana mu przez Sz. Szwarcbarda 25 maja 1926
r.
Znaczenie
postaci Symona Petlury w ukraińskiej historii wydaje się nie do przecenienia i
to pomimo krytycznej oceny niektórych przejawów jego działalności. Przede
wszystkim Petlura był niezłomnym bojownikiem o ukraińską państwowość i trwał w
pracy na jej rzecz nawet wtedy, gdy inni opuszczali szeregi, a scedowanie na
niego pełni władzy przez Dyrektoriat było tego bodaj najbardziej wyrazistym
przykładem. Miał on również dar dostrzegania najistotniejszych elementów
geopolitycznych (czego dowodem dostrzeganie roli Ententy), miał też dar
dostosowywania wyznaczanych celów do istniejących realiów politycznych (tu z
kolei moglibyśmy podać przykład układu z Piłsudskim). Był dobrym duchem
ukraińskiej rewolucji, a optymizmu nie odmawiali mu nawet jego przeciwnicy
polityczni. Mimo, a może właśnie dzięki temu, że pochodził ze wschodniej
Ukrainy, zdawał sobie sprawę, że najzacieklejszym wrogiem ukraińskiej
państwowości jest Rosja, niezależnie – biała czy bolszewicka.
Warto sobie zadać pytanie:
czy wobec upadku państwa ukraińskiego (URL) można powiedzieć, że Petlura był
politykiem przegranym? Zdecydowanie nie, choć owo zdecydowanie uzasadnione jest
dopiero od niedawna. Petlura był pierwszym wielkim przywódcą tworzącego swoje
nowoczesne oblicze narodu ukraińskiego. Poprzez to stał się również symbolem
walki o ukraińską państwowość, inspirującym coraz to nowe pokolenia Ukraińców w
dążeniach do utworzenia własnego państwa. Postać Petlury stanowi wszakże i
memento, a brzmi ono tak: naród, który chce być wolny, o wolność tę musi wciąż
zabiegać; naród, który chce się tym mianem nazywać, nigdy nie powinien liczyć na
to, że wolność kiedykolwiek i przez kogokolwiek będzie mu darowana; naród, poza
licznymi innymi cechami, obdarzony być powinien i tą jedną, że w chwili
najwyższej próby potrafi zjednoczyć się wokół narodowych wartości, bo w tej
jedności właśnie jest narodu moc i siła.
Jarosław
SYRNYK