28 czerwca 1919 r. podpisany został traktat wersalski. Niemcy zobowiązali się
w nim do oddania Polsce określonych ziem, w tym Pomorza. Rozmowy z Niemcami w
tej sprawie prowadził komisarz Naczelnej Rady Ludowej Stefan Łaszewski, przyszły
wojewoda pomorski. 1 sierpnia 1919 r. powstało Ministerstwo b. Dzielnicy
Pruskiej. Na mocy ustawy powołującej ministerstwo utworzono województwo
pomorskie na terytoriach przyznanych Polsce. Jego stolicą został Toruń
(Bydgoszcz i Inowrocław weszły w skład województwa poznańskiego, a Włocławek i
Płock warszawskiego). 17 października 1919 r. dr Stefan Łaszewski został
mianowany wojewodą pomorskim. Potem dr Otton Steinborn został powołany na
stanowisko komisarycznego prezydenta Torunia. 10 stycznia 1920 r. do Torunia
przybywa trzech przedstawicieli Polskiej Komisji Odbiorczej, którzy w imieniu
Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich mieli dokonać przejęcia toruńskiej twierdzy.
15 stycznia 1920 r. wojskowi członkowie komisji w polskich mundurach
żołnierskich, które wywołują sensację na toruńskich ulicach, przejęli o godz.
12.00 od niemieckiego dowództwa twierdzę Toruń. W tym dniu w kościele
garnizonowym odbywa się pożegnalne nabożeństwo dla wojsk niemieckich
stacjonujących w Toruniu. 18 stycznia 1920 r. wojska niemieckie od godz. 8.00
opuszczały Toruń. Maszerowały przez ul. Chełmińską, oddając cześć poległym
żołnierzom pod stojącym wówczas na placu Teatralnym pomnikiem wojny 1870-1871 r.
Równocześnie z wymarszem wojsk niemieckich nastąpiło przejęcie pełnej
odpowiedzialności za bezpieczeństwo w Toruniu przez oddziały Straży Ludowej,
która miała zabezpieczyć pocztę, dworce i gmachy użyteczności publicznej. Toruń
zostaje udekorowany i przygotowywany do przyjęcia jednostek wojska polskiego
dopiero po wyjściu niemieckich wojsk (Niemcy nie zezwolili na dekorację miasta
przed wyjściem swoich wojsk z miasta). Zostały zbudowane 32 bramy triumfalne,
ozdobione m.in. znakami cechów i towarzystw miejskich. Główne wejście do ratusza
udekorowano wielką chorągwią z herbem Torunia. Za prace te odpowiadał specjalnie
powołany komitet, a pieniądze na pokrycie wydatków związanych z dekoracjami
pochodziły z dobrowolnych ofiar torunian. Zgodnie z planami przyjęciem polskich
żołnierzy miał zająć się Polski Czerwony Krzyż. Jednostki wojska polskiego miały
wkroczyć do Torunia o godz. 12.30, weszły jednak ok. godz. 15.00. Już o godz.
12.00 na lewym brzegu Wisły oddano trzy salwy armatnie, sygnalizujące
rozpoczęcie przejmowania Torunia przez wojsko polskie. Przez most kolejowy
docierają do Dworca Miasto dwa pociągi pancerne: Wilk i Boruta. Jako pierwsza
wkroczyła do miasta, idąc od strony Inowrocławia, Dywizja Pomorska dowodzona
przez płk. Stanisława Skrzyńskiego. Jednostka zatrzymała się na Podgórzu,
krótkie powitanie odbyło się na kolejowym Dworcu Głównym, tam też znajdowała się
tymczasowa kwatera dowództwa. Jednocześnie od strony Lubicza wmaszerowała do
Torunia część II Dywizji Strzelców. Pojawiła się także jednostka ułanów
krechowieckich i konna kapela ułanów gnieźnieńskich. W sumie Toruń przyjął 24
tys. polskich żołnierzy, choć pierwotnie planowano kwaterunek dla 12 tys.
Powitanie wojska, płk. Skrzyńskiego, prezentacja Straży Ludowej i weteranów
powstania styczniowego nastąpiło na placu przez Dworcem Miejskim, który dla
upamiętnienia historycznego dnia nosi obecnie nazwę 18 Stycznia. Uroczystość
powitania miała dostojną oprawę - plac otoczony został przez szpaler
przedstawicieli toruńskich organizacji i stowarzyszeń oraz mieszkańców,
przemówienie powitalne wygłosił prezes Polskiej Rady Ludowej i komisaryczny
prezydent Torunia Otton Steinborn, żołnierze zostali pobłogosławieni przez
najstarszego toruńskiego kapłana ks. Stanisława Pełkę, potem na placu przy
kościele garnizonowym odbyła się parada części wojsk polskich. Zgromadziły się
one potem na Rynku Staromiejskim. Program tego dnia przewidywał bowiem oficjalne
przekazanie przez nadburmistrza Arnolda Hassego władzy nad miastem Polakom. Akt
przekazania kluczy do miasta odbył się w Ratuszu Staromiejskim. Dlatego po
wojskowej defiladzie, ok. godz. 16.30 płk Stanisław Skrzyński, prezydent Torunia
Otton Steinborn oraz grupa polskich urzędników przejechali do Ratusza, gdzie
oczekiwali na nich od kilku godzin członkowie niemieckich władz Torunia.
Przejmując władzę nad miastem, płk Skrzyński powiedział: "Historia wydała swój
wyrok. Uchylmy przed nią czoła. Nie będziemy dziś dotykać kwestii wyrządzonych
krzywd, gdyż to przynależy sądowi także historii. Przyjmując dziś od panów
klucze miasta, zaznaczam, że stoimy na stanowisku prawdziwej i szczerej
lojalności względem wszystkich, bez różnicy stanów i narodowości obywateli
państwa polskiego". Władza przejęta przez polskiego pułkownika została następnie
przekazana w ręce prezydenta Torunia Steinborna. Płk Skrzyński miał powiedzieć,
że "Toruń pozostanie w polskich rękach aż do końca świata". Na ratuszowych
wieżach zostały wywieszone polskie flagi narodowe, a zgromadzeni na Rynku
torunianie odśpiewali hymn narodowy.
20 stycznia 1920 r. do Torunia
przyjechali z Poznania minister byłej Dzielnicy Pruskiej Władysław Seyda,
wojewoda pomorski Stefan Łaszewski i starosta krajowy pomorski Józef Wybicki.
Powitał ich na kolejowym Dworcu Miejskim m.in. komisaryczny prezydent Torunia
Otton Steinborn. W tym samym dniu wojewoda pomorski i starosta krajowy pomorski
zostają w siedzibie województwa uroczyście wprowadzeni na swoje urzędy. Urząd
Województwa Pomorskiego mieścił się początkowo przy ul. Słowackiego 15, później
został przeniesiony do gmachu dawnej szkoły przemysłowo-handlowej przy Fosie
Staromiejskiej (dziś Collegium Maius UMK).
21 stycznia 1920 r. do Torunia
przyjechali dowódca Frontu Pomorskiego generał Józef Haller i jego sztabu.
Uroczystość powitania odbyła się na kolejowym Dworcu Miejskim. Generał Haller ze
swoją świtą przejechał konno od Dworca Miasto przez ul. Warszawską, plac i ulicę
św. Katarzyny, Rynek Nowomiejski, ul. Królowej Jadwigi, Szeroką na Rynek
Staromiejski. Zgodnie z wolą komitetu odpowiedzialnego za organizację
uroczystości powitania wojska polskiego w Toruniu, odbywa się pochód wszystkich
toruńskich cechów, organizacji i stowarzyszeń. Wojskowy orszak zatrzymał się
przed pomnikiem Mikołaja Kopernika, pod którym generał Haller złożył wieniec
laurowy i powiedział: "Składam hołd największemu Polakowi, rodakowi z krwi i
kości, którego wróg nasz chciał zaanektować. Cześć mu i chwała po wieczne
czasy". Następnie gospodarze miasta - wojewoda Stefan Łaszewski i prezydent
Torunia Otton Steinborn - oraz goście wraz z generałem Józefem Hallerem weszli
na balkon Ratusza (od strony poczty). Torunianie wysłuchali wtedy przemówienia
generała Hallera, który mówił m.in.: "Serdeczne dzięki wam od wojska polskiego
za świetne powitanie, które wskazuje, że tu była, jest i będzie tylko Polska, że
jesteście gotowi do spełnienia wszystkich obowiązków narodowych i do ofiar dla
dobra odrodzonej Polski. Cześć wam za całe lata niewoli i ucisku - a tym co
polegli w czasach walk o wolność i w okresie prześladowań, niech śni się w
grobie wymarzona Macierz Polska". W czasie spotkania została odśpiewana ku czci
generała pieśń "Cześć bohaterowi", wykonana przez chór Lutnia. Wszyscy zebrani
odśpiewali także "Rotę" M. Konopnickiej. Program uroczystości przewidywał także
odprawienie uroczystej Mszy św. polowej. Nabożeństwo odbyło się na placu przy
ul. Odrodzenia. Mszę św. odprawił proboszcz parafii NMP ks. Józef Wysiński.
Wieczorem w Dworze Artusa odbył się uroczysty raut ku czci gen. Józefa Hallera.
23 stycznia 1920 r.
Sztab Dowództwa Frontu Pomorskiego wyruszył pociągiem
specjalnym z Torunia do Grudziądza.