Przyczyny wybuchu III powstania śląskiego
III powstanie śląskie nastąpiło w sytuacji uwarunkowanej
niepomyślnym wynikiem plebiscytu górnośląskiego, przeprowadzonego 20 marca 1921
roku, proniemieckim stanowiskiem Wielkiej Brytanii i Włoch oraz uporczywym
dążeniem ludności Górnego Śląska do zjednoczenia z niepodległym państwem
polskim.
Sprawa wybuchu powstania była decydowana podczas narad
przewodniczącego PKPleb. Wojciecha Korfantego z ppłkiem Maciejem Mielżyńskim,
szefem DOP, kontynuującej działalność POW G.Śl., a także z przedstawicielami
polskich ugrupowań politycznych Górnego Śląska. Zgoda na wybuch powstania
została wydana 30 kwietnia 1020 r. po upewnieniu się o niekorzystnych wnioskach
MK, dotyczących podziału Górnego Śląska - uznano, że najskuteczniejszą metodą
walki o powrót ziemi śląskiej do Polski będzie podjęcie powstańczych działań
zbrojnych.
Z chwilą wybuchu powstania ukonstytuowała się Naczelna
Władza na Górnym Śląsku z Wojciechem Korfantym, jako dyktatorem, na czele.
Naczelna Władza miała swoją siedzibę w Szopienicach. 3 maja ukazał się Manifest
W.Korfantego do ludu górnośląskiego. Korfanty informował w nim o odwołaniu go
przez rząd polski ze stanowiska komisarza plebiscytowego, wyrażał przekonanie,
że powstańcy odniosą zwycięstwo, ogłaszał nominację pułkownika Mielżyńskiego na
stanowisko wojskowego dowódcy powstania. 4 maja został powołany zasadniczy organ
Naczelnej Władzy - Wydział Wykonawczy, który terenach zajętych przez powstańców
miał zapewnić normalizację warunków życia ludności cywilnej, regulując sprawy
zaopatrzenia, oświaty i komunikacji, dostaw wody i energii, a także częściowo
zaopatrzenia i wyposażenia walczących wojsk
powstańczych.
Mobilizacja sił powstańczych, poprzedzająca właściwe
działania bojowe, była wyznaczona na 2 maja na godzinę 23.00, choć w niektórych
rejonach rozpoczęła się już parę godzin wcześniej. Stawiennictwo było doskonałe.
Wraz z członkami organizacji na miejsce zbiórek przybyli masowo nie zrzeszeni
ochotnicy. Polską organizację bojową przekształcono w wojska powstańcze, liczące
około 50 tys. żołnierzy, dowodzone przez Naczelną Komendę Wojsk Powstańczych, na
czele której stanął ppłk Maciej Mielżyński.
Już 2 maja w godzinach
wieczornych przystąpiły do pracy oddziały łączności, zrywając połączenia
telefoniczne i zakładając własne linie polowe. Wysadzano mosty na liniach
kolejowych wiodących z Niemiec na Śląsk (Grupa Destrukcyjna Konrada Wawelberga).
Właściwe działania bojowe rozpoczęły się 3 maja o godz. 3.00.
Zaznaczają się w nich trzy zasadnicze fazy:
faza pierwsza - charakteryzująca
się inicjatywą wojsk powstańczych i trwająca do 10 maja,
faza druga -
trwająca do 20 maja - to stabilizacja działań bojowych,
faza trzecia -
charakteryzująca się najpierw przejęciem inicjatywy przez siły niemiecka (do 6
czerwca), potem zanikiem działań bojowych (do 24 czerwca), zakończona ewakuacją
przez obie walczące strony własnych sił z górnośląskiego obszaru
plebiscytowego.
Powstańcy podzieleni byli na trzy grupy:
- grupa
Północ - dowódca Nowak (ps. Neugebauer), szef sztabu Wyglenda (ps.
Traugutt),
- grupa Wschód - dowódca Grzesik (ps. Hauke), szef sztabu
Grażyński (ps. Borelowski),
- grupa Południe - dowódca Sikorski (ps.
Cietrzew), szef sztabu Grześkowiak (ps. Brunhorst),
Zasadnicze
znaczenie w organizacji wojsk powstańczych miała grupa Wschód, która w swym
składzie posiadała 9 pułków piechoty, 6 baterii artylerii i 2 pociągi pancerne.
Miała ona za zadanie osłaniać górnośląski okręg przemysłowy. W pierwszej fazie
powstania oddziały tej grupy dotarły do Odry, a w rejonie Bierawy nawet ja
przekroczyły. Niestety, nie udało się utrzymać powstańcom tego
przyczółka.
Zadaniem grupy Północ była obrona powiatów oleskiego,
lublinieckiego, tarnogórskiego i strzeleckiego. Grupa ta składała się z trzech
podgrup, przekształconych później w pułki. Ponadto w grupie tej były niewielkie
jednostki artyleryjskie, kawaleryjskie, saperskie i łączności. Powstańcy
opanowali powiat tarnogórski (miasto było blokowane), powiat lubliniecki z
Olesnem i Lublińcem. Zdobyto Dobrodzień i powiat strzelecki.
Grupa
Południe - złożona z 4 pułków piechoty i 6 baterii artylerii - broniła
południowej części obszaru objętego powstaniem, tj. powiatów rybnickiego, części
kozielskiego i części raciborskiego. Zadaniem tej grupy było opanowanie głównych
miejscowości znajdujących się w rejonie jej działania oraz dotarcie do linii
Odry na odcinku Koźle Stare - granica z Czechosłowacją. Powstańcy zajęli miasta
Żory, Rybnik, Wodzisław i inne, nie udało im się opanować
Raciborza.
Strona niemiecka szybko organizowała swe siły do walki z
powstaniem. Główną część sił niemieckich stanowiły tzw. korpusy ochotnicze. Były
to militarystyczne organizacje złożone z byłych żołnierzy armii niemieckiej.
Oprócz nich wybitna rolę odegrał tzw. Selbstschutz, niemiecka tajna organizacja
górnośląska. Często nazwa tą określa się całość sił niemieckich w III
powstaniu.
W dniach 7-9 maja doszło w Dąbrówce Małej do
zdezawuowanych następnie przez czynniki alianckie ustaleń, zapowiadających
zawarcie rozejmu. Strona polska zobowiązywała się do wstrzymania działań
zbrojnych, strona niemiecka nie była jeszcze gotowa do podjęcia działań
zaczepnych, wobec czego nastąpiła względna stabilizacja sytuacji na froncie. W
okresie do 20 maja stoczone zostały, ograniczone w swych rozmiarach, boje pod
Olesnem, w rejonie Chudoby, pod Gorzowem Śląskim oraz Zakrzowem Turawskim i
Radawiem, dochodziło także do walk pod Gogolinem.
W tym czasie siły
niemieckie czyniły energiczne przygotowania wojskowe do kontrakcji. Główną część
sił niemieckich stanowiły tzw. korpusy ochotnicze. Były to militarystyczne
organizacje złożone z byłych żołnierzy armii niemieckiej. Oprócz nich wybitna
rolę odegrał tzw. Selbstschutz, niemiecka tajna organizacja górnośląska. Często
nazwa tą określa się całość sił niemieckich w III powstaniu.
Okres
inicjatywy nieprzyjaciela zapoczątkowały zakrojone na szeroka skalę niemieckie
działania ofensywne. Zasadniczym przedsięwzięciem było uderzenie dwóch zgrupowań
niemieckich w rejonie Góry św. Anny, wyprowadzone 21 maja o godz. 2.30 z
przyczółka pod Gogolinem. Prawe zgrupowanie, pod dowództwem kpt. v. Chappuisa,
nacierało wzdłuż Odry o obchodziło Górę św. Anny od południa, lewe - pod
dowództwem majora Horadama - postępowało najpierw wzdłuż szosy Gogolin-Strzelce,
a potem obchodziło Górę św. Anny od północy. Postępom nieprzyjaciela
przeciwstawiało się prawe skrzydło Pierwszej Dywizji Wojsk Powstańczych (grupa
Wschód) oraz lewe skrzydło grupy Północ. Niemcy mieli znaczą przewagę; koło
południa zajęli Górę św. Anny, mimo zaciętego oporu powstańców u jej podnóża, i
włamali się głęboko w pozycje wojsk powstańczych, których kontruderzenie (23
maja) okazało się spóźnione. Niemcy utrzymali się na zajętych
terenach.
Od 21 maja trwała także intensywna walka na północnym
odcinku frontu. Szczególnie zacięte walki toczyły się pod Ząbkowicami (21, 22 i
25 maja), pod Olesnem (22 maja), w rejonie Gorzowa Śląskiego (23 maja), pod
Wysoką (24 maja) oraz pod Pruskowem (22 i 25 maja). W wyniku tych walk front
cofnął się o kilka kilometrów. 31 maja doszło do ciężkich walk rejonie Góry św.
Anny. Niemcy wznowili tam walki 4 czerwca. Pod ich naporem powstańcy, mimo
zaciętej obrony, musieli ustąpić z Lichyni, Zimnej Wódki, Zalesia Śląskiego i
Sławięcic, a następnie z Kędzierzyna i portu kozielskiego. W tym samym czasie
trwały zacięte walki pod Boroszowem (3 czerwca) i pod Ząbkowicami (5 i 11
czerwca).W okresie ciężkich walk obronnych, toczonych przez siły grupy Wschód i
Północ, grupa Południe powstrzymywała działania zaodrzańskich ugrupowań
nieprzyjaciela, staczając szczególnie zacięte walki pod Olzą (23
maja).
W czasie gdy wojska powstańcze toczyły ciężkie boje obronne,
rząd polski naciskany przez aliantów, nie ustawał w wysiłkach doprowadzenia do
likwidacji powstania. W pierwszej dekadzie czerwca toczyły się nadal rokowania o
utworzenie strefy neutralnej między oddziałami obu stron, a następnie o
stopniowe wycofywanie się oddziałów polskich i niemieckich z Górnego Śląska.
11 czerwca plan ten zaakceptowała ostatecznie strona polska.
Po 11
czerwca, po rozdzieleniu walczących stron pasem demarkacyjnym, zdarzały się
jedynie sporadyczne, ograniczone starcia (m.in. 15 czerwca w rejonie Kadłuba
Wolnego). 25 czerwca rozejm podpisała strona niemiecka. Ostatnie powstańcze i
niemieckie oddziały opuściły teren plebiscytowego obszaru w dniu 5 lipca.
Trzecie powstanie śląskie zostało w ren sposób definitywnie
zakończone.
W trzecim powstaniu śląskim, poprzedzonym potężnym
strajkiem, wzięło udział około 60000 Polaków. W toku działań bojowych 1218
powstańców poległo na polu chwały, a 794 odniosło ciężkie rany.
Rozwiązanie sprawy Górnego Śląska nie było łatwe. Zwołana 8
sierpnia 1921 roku w Paryżu Rada Najwyższa miała ustalić ostateczne granice
Górnego Śląska w oparciu Międzysojuszniczej Komisji. W czasie posiedzenia doszło
do ostrej polemik między Francją a Wielką Brytanią. Oba mocarstwa uparcie tkwiły
na swych dotychczasowych stanowiskach. Obaj premierzy, David Lloyd George
(Wielka Brytania) i Aristides Briad (Francja), wygłaszali wielogodzinne
przemówienia, przytaczając w nich po raz kolejny wszystkie argumenty
przemawiające za słusznością prezentowanych przez siebie koncepcji. Pięciodniowe
obrady nie przyniosły żadnego rezultatu.
12 sierpnia, na wniosek
Włoch, sprawa podziału terenu znalazła się w Lidze Narodów. Problem Górnego
Śląska badano jeszcze przez parę tygodni. Ostateczne decyzje zapadły dopiero
20 października 1921 roku, kiedy Konferencja Ambasadorów zatwierdziła
ostatecznie projekt Ligi Narodów. Rada Ligi Narodów nałożyła na Polskę i Niemcy
obowiązek zawarcia specjalnej umowy, regulującej na okres przejściowy wszystkie
przewidywane trudności związane z podziałem Górnego Śląska.
Dopiero
15 maja 1922 roku podpisano w Genewie Polsko-Niemiecką Konwencję Górnośląską.
Była to obszerna umowa, licząca ponad 600 artykułów, drobiazgowo i skrupulatnie
wyliczająca oraz regulująca wszystkie aspekty związane z podziałem Górnego
Śląska. Poza tym ustanowiono dwie specjalne instytucje, których zadaniem było
czuwanie nad wykonaniem przepisów Konwencji Górnośląskiej. Były to: Górnośląska
Komisja Mieszana z siedzibą w Katowicach oraz Górnośląski Trybunał Rozjemczy z
siedzibą w Bytomiu. Przewodniczącymi obu tych instytucji musieli być obywatele
państw trzecich, tzn. ani nie Polacy, ani nie Niemcy.
Do Polski
wróciły powiaty: katowicki, królewsko-hucki, lubliniecki, tarnogórski,
świętochłowicki, pszczyński i rybnicki. Była to zaledwie trzecia część spornego
obszaru, ale część niewątpliwie najważniejsza. Na całym Górnym Śląsku znajdowało
się wówczas: 67 kopalń węgla, 15 kopalń cynku i ołowiu, 14 stalowni i 37
wielkich pieców. Z tego Polsce przypadły: 53 kopalnie węgla, 10 kopalń cynku
i ołowiu, 9 stalowni i 22 wielkie piece. Uroczyste przejęcie terenów
przekazanych Polsce nastąpiło w czerwcu 1922 roku.
Decyzja w sprawie
podziału Górnego Śląska nie zadowoliła jednak Polaków. Poza granicami ojczyzny
znalazło się ponad pól miliona Górnoślązaków, którzy pragnęli wrócić do Polski.
Niemcy nie mogli pogodzić się z utratą przemysłu górnośląskiego. Podział Śląska
w październiku 1921 roku był bez wątpienia wynikiem ogromnego zaangażowania się
dwóch czołowych mocarstw zachodnioeuropejskich w spór o dalszą przynależność
państwową Górnego Śląska. Była to decyzja kompromisowa, obwarowana dodatkowymi
warunkami, które w rezultacie poprzez działanie Komisji Mieszanej i Trybunału
Rozjemczego przez pewien jeszcze czas umożliwiały państwom zachodnim wgląd w
wydarzenia i rozwój sytuacji na spornym terytorium.
Jednak dzięki
powstaniom śląskim, a zwłaszcza dzięki trzeciemu zwycięskiemu powstaniu
śląskiemu Polska odzyskała terytorium, które było znacznie większe niż obszar,
jaki zamierzano zwrócić naszemu krajowi w wyniku niesprawiedliwego plebiscytu.
Krwawa ofiara wiernego ojczyźnie ludu górnośląskiego nie poszła zatem na marne.
Ważne było również to, że dzięki wspaniałemu, zwycięskiemu czynowi powstańców
dokonano wielkiego kroku na tej drodze, która wiodła ku ojczyźnie nie tylko
Górny Śląsk, ale wszystkie nasze ziemie zachodnie i północne.